Kiedy słyszymy o białku roślinnym, zwykle pierwsze skojarzenie, jakie przychodzi na myśl, to słowo "niepełnowartościowe". Idąc dalej tym tropem, ktoś mógłby powiedzieć, że w porównaniu do białka zwierzęcego nie zawiera ono wszystkich niezbędnych aminokwasów tzw. aminokwasów egzogennych.

Co jest jednak nieprawdą, bowiem wszystkie rośliny zawierają kompletny zestaw aminokwasów, z których zbudowane jest białko "pełnowartościowe". Jedyna różnica pomiędzy proteinami pochodzenia zwierzęcego i roślinnego polega na odmiennych proporcjach aminokwasów.

W odniesieniu do produktów roślinnych najczęściej mówi się o niedoborze takich aminokwasów jak lizyna oraz metionina i określa je aminokwasami ograniczającymi biodostępność białka. Oznacza to, że od zawartości tych aminokwasów będzie zależało, w jakim stopniu białko zostanie faktycznie wykorzystane przez organizm.

Rośliny ubogie w lizynę:

  • proso
  • sorgo
  • pszenica
  • kukurydza
  • ryż
  • jęczmień
  • gryka
  • owies

czyli ogólnie mówiąc zboża.

Rośliny ubogie w metioninę:

  • soczewica
  • ciecierzyca
  • soja
  • groch
  • fasola
  • orzechy ziemne

czyli rośliny strączkowe


Co ciekawe, produkty ubogie w jeden z wymienionych aminokwasów zwykle obfitują w ten drugi, i odwrotnie. Dlatego, umiejętnie zestawiając ze sobą określone produkty roślinne, możemy zwiększyć biodostępność zawartych w nich protein.

Jak zatem łączyć produkty roślinne?

1. Zboża + Rośliny strączkowe
2. Orzechy / nasiona + Rośliny strączkowe

Z takich połączeń możemy uzyskać całkiem smaczne potrawy:

  • makaron razowy z soczewicą w sosie pomidorowymkotlety sojowe z ryżem lub kaszą
  • kanapka z hummusem
  • sałatka warzywna z kukurydzą i fasolą
  • sałata z warzywami, ciecierzycą, pestkami dyni i słonecznika
  • orzechowe brownie z fasoli